Smog w natarciu!

Trwa sezon grzewczy, a wraz z nim powróciły problemy z jakością powietrza nad Polską. Te są także w naszej gminie. Można się spodziewać, że wraz z dalszym spadkiem temperatury będzie się pogarszała jakość tego, czym oddychamy. Jakie mamy powietrze w Swarzędzu?

W gminie znajduje się sześć czujników jakości powietrza z firmy Airly i 10 czujników z Metropolii Poznań, które zainstalowano w szkołach. Z ich pomiarami można zapoznać się m.in. na stronie internetowej Swarzędzkiej Inicjatywy Ekologicznej oraz www.esa.nask.pl. W ubiegłym tygodniu kilka z nich – głównie te zlokalizowane na Rynku i na ul. Dworcowej – pokazały, że poziom zanieczyszczenia powietrza przekroczył dopuszczalną normę nawet o kilkaset procent. Fatalnej jakości powietrze jest także na ul. Kórnickiej, ul. Strzeleckiej, ul. Zamkowej i ul. Słowackiego. Natomiast w sołectwach najtrudniejsza sytuacja panuje w Gruszczynie, Rabowicach, Paczkowie oraz w Kobylnicy. Specjaliści ostrzegają, że przy takim poziomie zanieczyszczeń możemy odczuwać negatywne skutki zdrowotne. Uważać powinny przede wszystkim kobiety w ciąży, dzieci, osoby starsze oraz osoby cierpiące na różnego rodzaju choroby, zwłaszcza dróg oddechowych i układu krwionośnego. Warto wówczas też zrezygnować z aktywności fizycznej na dworze. Nie lepiej jest i w tym tygodniu, bo urządzenia pomiarowe niezmiennie oceniają stan swarzędzkiego powietrza na „Bywało lepiej”. O jego pogarszającej się jakości mówią także mieszkańcy: – W mieście wieczorową porą – i nie tylko – nie ma czym oddychać… Wszędzie smog – czytamy w redakcyjnych mailach. – Niby wszyscy wiedzą co się dzieje, a temat spalania odpadów w piecach cały czas pojawia się w mediach, ale jakoś nic się nie zmienia. Do nikogo nie docierają żadne apele, groźby kar pieniężnych, itd. Jest właśnie wręcz odwrotnie – mam wrażenie, że im więcej apelujemy, tym bardziej nieprawidłowo ludzie ogrzewają swoje domostwa – pisze inny mieszkaniec miasta, sugerując zwiększenie kontroli posesji przez strażników miejskich.

Straż Miejska: Jest lepiej

Strażnicy – od początku sezonu grzewczego, czyli mniej więcej od końca września – skontrolowali pod tym kątem już kilkadziesiąt nieruchomości. Rocznie municypalni przeprowadzają 300-400 takich kontroli: – Wskazania czujników co prawda nie różnią się od tych ubiegłorocznych czy sprzed dwóch lat, ale naszym zdaniem jest lepiej – mówi Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. – Jest nam bowiem coraz trudniej ujawnić osoby palące w piecach w sposób nieprawidłowy, spalające np. odpady. Od dłuższego czasu strażnicy z „Ekopatrolu” rekontrolują też zakłady stolarskie i tapicerskie, które w poprzednich sezonach grzewczych zostały „złapane” na spalaniu odpadów poprodukcyjnych i na nasz wniosek skontrolowane również przez WIOŚ. Dotychczas nie stwierdziliśmy nieprawidłowości, w kotłach zamiast odpadów pali się węgiel, zaś odpady są składowane zgodnie z przepisami. Wynika z tego, że przyjęty przez nas tryb postępowania działa skutecznie. Niestety, jest to tylko połowiczny sukces, ponieważ zamiast bardzo szkodliwego formaldehydu powstającego podczas spalania odpadów, zakłady te emitują do atmosfery pyły zawieszone powstające w wyniku spalania węgla, zwiększając ich stężenie w naszym powietrzu i to widać po wskazaniach czujników – podkreśla komendant.

Palenia węglem nie można zabronić

I jak dodaje, na jakość swarzędzkiego powietrza – podobnie jak w innych miejscowościach – wpływ ma tzw. niska emisja, czyli spaliny samochodów oraz ogrzewanie domów właśnie za pomocą węgla i innych paliw stałych, często w piecach nie spełniających żadnych standardów emisyjnych. Tego jednak właścicielom posesji zabronić nie można: – Mieszkańcy informują strażników o każdym dymie, który zauważą, tymczasem podczas interwencji okazuje się, że właściciel pali zgodnie z prawem – paliwem do tego przeznaczonym. Wiele interwencji jest zatem chybionych, bo niezgodnie z przepisami pali raptem kilka procent ludzi, sprawdzamy jednak wszystkie zgłoszenia mieszkańców. Pozostali za to kupują tani, słabo oczyszczony węgiel, który w procesie spalania wpływa bardzo negatywnie na jakość powietrza, a piece węglowe są w 2/3 domów należących do tzw. starszej zabudowy – rozkłada ręce szef strażników.

Jak walczymy ze smogiem?

W ramach walki ze smogiem Straż Miejska uczy swarzędzan jak prawidłowo rozpalać ogień w piecu. Warsztaty mają także na celu uświadomienie właścicielom nieruchomości jak przy minimalnej zmianie nawyków efektywnie i ekonomicznie palić w palenisku bez dymu, funkcjonariusze podpowiadają też jak nieodpłatnie i legalnie można pozbyć się nadmiaru odpadów powstających na terenie gospodarstwa. W tym sezonie grzewczym odbyły się już dwa takie szkolenia. W przyszłym roku gmina uruchomi także – po raz trzeci – program dopłat do wymiany pieców. W jego ramach, przypomnijmy, można wymienić np. starego „kopciucha” na ekologiczne źródło ciepła. Wysokość takiej dotacji może wynieść nawet do 7 tys zł w przypadku domu jednorodzinnego. Piece warto wymienić, bo i tak każdy kto posiada stary system grzewczy będzie musiał to zrobić. – Do 1 stycznia 2024 r. należy wymienić stare kotły pozaklasowe, niespełniające żadnych norm emisyjnych (tzw. kopciuchy), natomiast do 1 stycznia 2028 r. należy wymienić kotły klasy 3 i 4. – mówi nam wiceburmistrz Grzegorz Taterka. Przepisy te reguluje uchwała antysmogowa dla województwa wielkopolskiego. Średnio podczas każdej edycji programu z dotacji do wymiany pieca korzysta kilkadziesiąt osób.

Będzie inwentaryzacja palenisk?

Czy o wprowadzeniu restrykcyjnego, lokalnego prawa antysmogowego myślą także władze Swarzędza? – Ze względu na ograniczony budżet, który został nam zafundowany zmianą odgórnych przepisów musimy weryfikować nasze plany i szczegółowo analizować na jakie działania wystarczy nam pieniędzy, także w kontekście walki ze smogiem – podkreśla zastępca gospodarza miasta. – Aby rzetelnie ocenić skalę wymiany „kopciuchów” należałoby najpierw przeprowadzić inwentaryzację  wszystkich palenisk w gminie. A to bardzo kosztowny i czasochłonny proces. Chcielibyśmy go jednak zrealizować w przyszłym roku. Wprowadzanie uchwał tzw. antysmogowych to kompetencje Sejmiku Wojewódzkiego – na ten moment mamy już wyznaczoną datę zakazu używania „kopciuchów” , która może wydawać się odległa, jednak patrząc na skalę w jakim dotknie naszych mieszkańców, już należy działać, by zdążyć na czas – wyjaśnia G. Taterka. Gmina nie zamierza jednak wprowadzać darmowej komunikacji autobusowej w dni, gdy przekroczone są normy jakości powietrza, bo jak mówi nam wiceburmistrz, jest ona gratisowa dla wielu grup społecznych przez cały rok: – Jest dużo ulg, ułatwień i darmowych przejazdów, także do węzłów przesiadkowych Poznańskiej Kolei Metropolitalnej, a to dobra zachęta, żeby rezygnować z samochodów na rzecz publicznych środków transportu. Nie tylko w momencie, gdy obniżona jest jakość powietrza i zależy nam, żeby w tym kierunku to wszystko zmierzało – podsumowuje zastępca gospodarza miasta.

źródło: Swarzedzki.pl

Komentarze

13 odpowiedzi do „Smog w natarciu!”

  1. cheap enclomiphene generic name

    cheap enclomiphene price for prescription

  2. acheter kamagra japon

    acheter kamagra en ligne

  3. Buy androxal tablets without a perscription

    androxal no prescription required

  4. buy cheap dutasteride purchase online from canada

    dutasteride generique dutasteride

  5. buy flexeril cyclobenzaprine no prescription needed

    over the counter sales of flexeril cyclobenzaprine in england

  6. discount gabapentin buy in london

    cheapest buy gabapentin price singapore

  7. buy fildena generic dosage

    fildena prices in mexico

  8. online order staxyn usa cheap

    order staxyn usa suppliers

  9. online order itraconazole generic compare

    get itraconazole singapore where to buy

  10. purchase avodart australia discount

    discount avodart cost effectiveness

  11. buy cheap rifaximin usa suppliers

    discount rifaximin cheap info

  12. how to order xifaxan price netherlands

    xifaxan ups delivery only

  13. online lékárna pro kamagra

    sleva kamagra přes noc